Piżamki

[Śmierć wrogiem ojczyzny]
Rzecz o Piżamkach – czyli włos się jeży na łysej głowie.

Zastanawiam się, gdzie są obrońcy życia?
Gdzie jest poczet sztandarowy z hasłami o ochronie życia?
Co robiły przez czterdzieści lat osoby nazywające się rzecznikami praw dziecka?

Dwa razy w życiu rozmawiałem z dziećmi, usuwanymi karnie ze szpitali psychiatrycznych – za „złe zachowanie”.

Co dalej?

Nic – w całej wieloznaczności, tego słowa.
Więcej możesz przeczytać w książce: „Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci” i reportażu „Piżmaki”.

Wróćmy do piżamek.

[„Piżamka” to w Garwolinie forma skrajnego upokorzenia pacjenta. Wizualnie przypomina tę z filmu „Chłopiec w pasiastej piżamie” – jest biała, w niebieskie paski, zużyta, mocno przechodzona. W okresie trwania kary dziecko nie ma prawa się przebrać. W efekcie chodzi za dnia i śpi ciągle w tym samym ubraniu, pośród śmiechów i kpin innych podopiecznych.

Pacjent ubrany w piżamkę stanowi przestrogę dla innych, że nie należy podpadać personelowi.]

Przypomnę:
XXI wiek
Centrum Polski woj. Mazowieckie
Szpital psychiatryczny.

Z relacji osób, które wypowiadały się w reportażu, dowiadujemy się, że „piżamka” to kara, nie jedyna kara.
Z reportażu Onetu i ocen szpitala w google wyłania nam się podobny obraz.

Możemy:
Uruchamiać TVP teen;
Ugruntowywać cnoty niewieście, kazać pachnieć i ładnie wyglądać;
Mówić, że chłopcy nie mają depresji, nie mogą płakać, bać się i okazywać słabości;
Możemy uwalniać dzieci od mordującego Genderu;
Chronić dzieci przed ideologią LGBT;
Mówić, że chcemy dla nich „dobrze”;
Możemy uczyć jak pięknie umierać za ojczyznę (nie wspominając, że chyba lepiej dla niej żyć).

⬇️Książka⬇️
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4938688/szramy-jak-psychosystem-niszczy-nasze-dzieci

⬇️Reportaż⬇️
https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/pizamki/ppbf3kt