Ok, Boomers!


Przez dziesięć ostatnich lat towarzyszę młodym ludziom w drodze do dorosłości i biorę ich problemy na warsztat. Ocieram się o banał, mówiąc, że rzeczywistość, przez ostatnią dekadę się zmieniła, ale zmieniła się i to bardzo. O tych zmianach i ich skutkach będę pisał w tej serii artykułów, które będą ukazywały się co poniedziałek.

Mam dwa główne cele, publikując te artykuły. Pierwszy: chciałbym trafić do jak największego grona dorosłych i pokazać jak wyglądają światy równoległe i wewnętrzne dzieci i młodzieży, drugi: dotyczy zbudowania mostów między tymi światami. Nie da się wejść w świat, którego się nie zna, w którym rządzą niejednokrotnie zupełnie inne prawa i zasady. Możemy usiąść i mówić kiedyś było lepiej – mam jednak zupełnie inne zdanie na ten temat, porozmawiamy o tym jednak nie dziś.

Zapraszam Was do pierwszego artykułu Ok Boomers cz. 1

Czego się dowiesz czytając ten artykuł:

  • Jak wygląda kultura i jakie zagrożenia wynikają z niekontrolowanego korzystania z Internetu w telefonie.
  • Jakich mediów społecznościowych używają dzieci i młodzież? Czyli na czym polega fenomen TikToka.
  • Poznasz dwie historie ze świata nastolatków.

Według Badania „Młodzi Cyfrowi” przeprowadzonego przez Fundację Dbam o Mój Z@sięg i Uniwersytet Gdański. Jedna na dziesięć badanych osób deklaruje, że korzysta z telefonu praktycznie cały czas. Prawie połowa uczniów, po przebudzeniu w nocy, sięgnie po swój smartfon.  Prawie jedna czwarta badanych osób, twierdzi, że czuje się uzależniona od swojego smartfona.

Poniżej widzisz dwa wykresy, choć badaliśmy podobne zagadnienie, jest diametralna różnica między byciem podłączonym do Internetu a korzystaniem z niego. Jeżeli włączysz pakiet danych i odczytujesz powiadomienia „tylko pięć razy” na godzinę, a dziesięć razy na godzinę zerkasz na telefon, to koncentrujesz się krócej na zadaniu niż 6 minut.

O narzędziach cyfrowej równowagi i kontroli rodzicielskiej, napiszę osobny artykuł, jednak już dziś sprawdź w ustawieniach telefonu ile czasu dziennie, zabiera samo sprawdzanie powiadomień.

Gdy pytam osoby uczestniczące w warsztatach, czy nadal rodzicom mówi się kup mi (tu wstaw dowolny przedmiot) potrzebuję, go do nauki. Odpowiadają niemalże jednogłośnie, że tak. Już kilka razy słyszałem, że dziecko utrzymuje mamę, jej partnera i swoje rodzeństwo, zajmując się esportem. Kilka tysięcy miesięcznie, świadczenia dla bezrobotnych, świadczenia na dzieci – mogą pomóc zapomnieć o obowiązku szkolnym.

Na szczęście takie historie to margines. Chociaż profesjonalny esport, klasy esportowe i tytuł technika informatyka esportowca można już zdobyć – to jednak temat na następny artykuł.
             

Historia pierwsza:

Wyobraź sobie, siedzisz wygodnie na kanapie, w pokoju obok twoje dziecko, ziemniaczki, buraczki i kotlet zjedzony, kartkówka na 4+ (szkoda, że nie na 5 – o tym innym razem), lekcje odrobione, w szkole tak jak w pracy – dobrze. Idzie się myć.

[Co musiałoby się stać, żeby w twojej łazience była zamontowana kamera, o której wiesz i która rejestruje wszystko. Zapomniałbym: mają do niej dostęp osoby, których nie znasz?]

Średnio ponad 20% osób z klas od 7 wzwyż, z którymi pracuję, przyznaje, że zabiera smartfon do łazienki (smartfon ma dwie kamerki). 

Moje dziecko by tak nie zrobiło…

– Ono nie musi nic robić.

W badaniu Seksting wśród polskiej młodzieży przeprowadzonego w  ramach projektu Polish Safer Internet Centre przez Fundację Dzieci Niczyje ponad połowa badanych twierdzi, że nikt z ich znajomych nie przesyłał sobie za pomocą telefonu lub  Internetu  zdjęć lub filmów przedstawiających ich nago, lub  prawie nago. 33% badanych uważa,
że tylko nieliczni tak robią, 7% badanych uważa, duża część tak robi, 5% badanych uważa, że większość ich znajomych tak robi.

– Proszę pana, ale koleżanki/koledzy nam mówili, że się zabezpieczają jak wysyłają nudeski, mówią, że jest Privates, DiscKreet i Bleep.

[Nie wiesz co to za aplikacje? Poniżej fragment poradnika do wysyłania nudesków – nagich zdjęć: „Polecamy korzystanie z aplikacji, które wykorzystują pełne szyfrowanie (jak Signal, lub Whatsapp) i usuwanie nudesów natychmiast po wysłaniu. Zapoznaj się także z poniższymi aplikacjami, które zapewniają dodatkowe opcje bezpieczeństwa.

Privates (darmowy, iOS) jest świetną aplikacją do zapobiegania zrzutom ekranu. Posiada zabezpieczenie anty-screenshotowe, które utrudnia zrobienie zrzutu ekranu bez pomocy innej osoby. Możesz ustawić czas wyświetlania zdjęcia i dodać różne poziomy zabezpieczeń, takie jak klikanie przez odbiorcę dwóch przycisków na zmianę, aby zobaczyć zdjęcie przez krótki czas, lub przyłożenie telefonu do twarzy i trzymanie nieruchomo.  Możesz chronić zdjęcie wybranym sposobem, lub wybrać wszystkie z nich.

DiscKreet (3$, iOS) gwarantuje, że nieznajomi, członkowie rodziny, lub złodzieje nie zobaczą twoich nudesów, dzięki wykorzystaniu systemu podwójnych haseł. Aby zobaczyć intymne nagrania, każdy z rozmówców musi podać unikalne hasło w tym samym czasie. Za każdym razem, kiedy będziesz chciał zobaczyć otrzymane zdjęcie, musisz najpierw poprosić nadawcę o pozwolenie.

Bleep (darmowy, iOS / Android) jest idealną aplikacją dla wszystkich, którzy chcą aby ich zdjęcia ulegały samo-destrukcji zaraz po otrzymaniu. Stworzona przez spółkę BitTorrent, wykorzystuje komunikację peer-to-peer i nie przechowuje wiadomości w chmurze. Ma tryb „Whisper”, który kasuje zdjęcia zaraz po tym jak zostaną wyświetlone. Jeśli wykryje zrzut ekranu, rozmywa informację o nadawcy. Co nie jest aż tak pomocne, jednak zawsze jest to pewien sposób na ochronę”.

tekst zaczerpnięty ze strony: https://snapcenter.pl/nudesy/]

Z badania „Nastolatki 3.0” przeprowadzonego przez Państwowy Instytut badawczy NASK wynika, że ponad 40% młodych ludzi w wieku 15-18 lat uważa, że za ich bezpieczeństwo w Internecie powinien odpowiadać rząd/instytucje centralne lub właściciele i administratorzy stron, portali lub aplikacji internetowych. Ponad 20% badanych wskazuje na Rzecznika Praw Obywatelskich i UE. Według prezentowanych wyników nikt nie wskazał siebie jako podmiotu odpowiedzialnego za własne bezpieczeństwo.

Tik Tok to aplikacja, z której korzysta 1,5 miliarda użytkowników. Według danych podanych przez właściciela platformy 0,7 miliarda korzysta z niej codziennie. TikTok pojawił się pod koniec 2016 r., a już ma więcej użytkowników niż Twiter czy SnapChat. Na Tik Toku użytkownicy tworzą krótkie nagrania, takie jak vlogi, pranki, śmieszne filmiki oraz lip-sync, czyli udawanie, że się śpiewa lub mówi dialog z filmu. Tak jak na innych platformach społecznościowych możemy edytować obraz filtrami i obrabiać.

Największą grupę osób używających TikToka to osoby z generacji Z, czyli urodzone pomiędzy 1996 a 2010 rokiem. Możesz już zauważyć, że najmłodsze osoby z Generacji Z nie mają ukończonego 13 lat i w świetle prawa nie powinny używać TikToka.

„Proszę pana, przecież nikt nie podaje prawdziwej daty urodzin!”

W jaki sposób zarabia się na tik toku?

– Lokując produkty.

– Firmy wysyłają gadżety i produkty do Tik Tokerów.

– wypuszczanie własnych koszulek, ubrań, gadżetów.

– punkty/monety od osób oglądających – które można wymienić na pieniądze 500 monet to koło 9$.

– najbogatsza polka Tiktokerka zarabia ponad 30 tys. miesięcznie

W tym przypadku argument: ucz się, żeby znaleźć dobrą pracę i zarabiać pieniądze, w konfrontacji z zarobkami, o których wspomniałem powyżej, może zabrzmieć co najmniej śmiesznie, żeby nie powiedzieć żałośnie.

15 sekund kreatywności i twórczości to przecież nic groźnego jednak TikTok ma także swoją ciemną stronę. Największym zagrożeniem jest jego globalna natura, jeżeli osoba publikująca wpisze się w trend światowy, jej filmik może dotrzeć do najdalszych zakątków świata. Problemem jest skala, przy 700 milionach osób bardzo trudno mówić o jakiejkolwiek kontroli – wam już zostawiam ocenę, jakie to zagrożenia może za sobą pociągać.


Historia druga

Wersja pierwsza, na korytarzu:

(..) – Rozmawiałyście o nim z Panią Pedagog?

– Nnnno tak

– I sprawa nie jest załatwiona?

– jest, ale chcieliśmy poznać pana zdanie (..) Bo my ostatnio byłyśmy nad rzeką i kolega zrobił nam zdjęcia. I teraz mówi, że je opublikuje.

Wersja druga w gabinecie z Panią Pedagog

(…) Bo my oszukałyśmy panią i pana, jak mówiłyśmy o tych zdjęciach.

<prawie się nie spodziewaliśmy…>

Te zdjęcia, o których mówiłyśmy, wyglądały tak, że my przez przypadek na siebie wpadłyśmy bez koszulek i wpadłyśmy do wody i wyglądało, jakbyśmy się całowały.

Wersja trzecia kilka przerw później

(…) Bo my oszukałyśmy panią i pana, jak mówiłyśmy o tych zdjęciach.

<prawie się nie spodziewaliśmy…>

Grałyśmy w prawda czy wyzwanie, nad rzeką i dostałam zadanie, żeby przelizać się w wodzie z koleżanką i on to nagrał, a teraz mówi, że to wrzuci na snapa, a pan mówił, że szantaż w Internecie jest przestępstwem”.


Wersja czwarta telefoniczna

„Panie Michale ja to pana chyba nie wezmę więcej do szkoły, wczoraj byli rodzice całej trójki tutaj i nie uwierzy pan, wyszła jeszcze inna wersja tego co oni tam robili, wszyscy się nagrywali jak na siebie wpadają w rzece, na szczęście wszyscy pękli i zrozumieli z rodzicami włącznie i wie pan co im powiedziałam, że muszą wszyscy przyjść na zebranie, które będzie pan prowadził o bezpieczeństwie w Internecie.

Trudnym doświadczeniem jest, gdy słyszę krzyk: „Tylko nie rodzice, błagam! Oni mnie zabiją.” Zawsze jednak proponuję jak najszybszy kontakt z rodzicami i szczerość choćby przez łzy. Figura narracyjna, którą dzieci mają w głowie „zabiją mnie” nie musi mieć przecież nic wspólnego
z rzeczywistością żeby paraliżować.

Wiem, że podczas warsztatu może się zdarzyć, ze mechanizmy obronne nie zadziałają i osoba uczestnicząca się uruchomi – jestem bardzo uważny w pracy i bezpieczeństwo jest dla mnie najważniejsze. Wiem także, że łatwo nawiązać mi kontakt z młodzieżą i dziećmi, poruszając się w ich świecie, posługując się nomenklaturą z ich świata, wychodząc z głową pełną odpowiedzi, na które nie było pytań.

Czymś zatrzymującym mnie jest świadomość, że często wystarczy pukać kilkanaście minut, żeby być wpuszczonym do ich świata. Drogi do niego są proste. I wybaczcie mi bezpośredniość cytatu: „to nie my uciekamy od dorosłych”.

Na zakończenie:

Miało być „bez plakatów i głupich filmików”, bez plakatów się udało, a filmiki nie są głupie, szczerze polecam.

(NIE)WIDZIALNA NASTOLETNIA DEPRESJA – film Reżysera Życia


Ktoś wrzucił jej nagie zdjęcia do sieci – film Reżysera Życia

Bibliografia:

  1. Raport z badań „Nastolatki 3.0” (2019) https://www.nask.pl/pl/raporty/raporty/2593,Raport-z-badan-quotNastolatki-30quot-2019.html
  2.  https://dbamomojzasieg.com/wp-content/uploads/2019/11/Ogolnopolskie-badanie-Mlodzi-Cyfrowi.pdf
  3. https://www.snapcenter.pl/nudesy

W następnym artykule przybliżę Ci temat e-sportu, patostramu i fame mma
Do zobaczenia w poniedziałek przy pierwszej kawie.

Artykuł możesz pobrać, kilkając -> TU <-

          

Centrum Wsparcia Psychospołecznego Sp. z o.o. NIP: 5272917873
ul. Towarowa 35 lok. 102, 00-869 Warszawa